"Czy to bajka, czy nie bajka,
Myślcie sobie, jak tam chcecie.
A ja przecież wam powiadam:
Krasnoludki są na świecie"
Z wielką przyjemnością obejrzeliśmy dzisiaj w naszym wołomińskim kinie przedstawienie Narodowego Teatru Edukacji z Wrocławia pt. "O krasnoludkach i o sierotce Marysi". Był to spektakl oparty na motywach jednej z najpiękniejszych polskich baśni, napisanej przez Marię Konopnicką.
Dzieci poznały przygody mądrego króla Krasnoludków - Błystka, zadziornego Podziomka i wielkiego uczonego - Koszałka Opałka. Złą postacią, bez której nie może istnieć żadna baśń, była dumna i wyniosła królowa Tatra, która w końcu okazała się wcale nie taka zła. Najbardziej jednak widzowie przejęli się okrutnym losem biednej sierotki Marysi.
Jak to w baśniach zwykle bywa - wszystko skończyło się szczęśliwie.
Jak to w baśniach zwykle bywa - wszystko skończyło się szczęśliwie.
Była to opowieść o przyjaźni i miłości do drugiego człowieka. Bohaterowie pokazali, że nie można być obojętnym na losy innych i warto czerpać radość z bezinteresownej pomocy potrzebującym.
Aktorzy trochę nas wzruszali, ale nie zabrakło również momentów zabawnych. Spektaklowi, jak zwykle, towarzyszyły wesołe piosenki i taniec.
Mam nadzieję, że dzieciom również podobało się to przedstawienie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz