Opowieść o niezwykłym kocie w butach jest bardzo starą baśnią ludową opisaną przez znanego wszystkim bajkopisarza
Charlesa Perrault. Dzisiaj oglądaliśmy kolorowy musical dla dzieci i dorosłych pt.
"Kot w butach" w wykonaniu aktorów teatru
SYRENA w Warszawie.
Historia zaczyna się w momencie, kiedy po śmierci starego młynarza najmłodszy z jego synów dostaje w spadku jedynie kota. Zwierzę to zaprzyjaźnia się z chłopcem, a ich wspólna wędrówka jest pełna przygód, porywającej muzyki i tańca. Nasi bohaterowie spotykają na swojej drodze wiele barwnych postaci, które uczą młynarczyka przyjaźni, pracowitości oraz wiary we własne siły. Największy przyjaciel chłopca - Kot - spełnia jego najskrytsze marzenie, aby spotkać prawdziwą królewnę, a w rezultacie doprowadza do ich ślubu.
Autorem zdjęć z przedstawienia jest K. Bieliński, pochodzą one ze strony internetowej teatru SYRENA.
Obejrzeliśmy dzisiaj piękną opowieść o przyjaźni i spełnianiu marzeń, a barwne kostiumy aktorów, wspaniała muzyka i choreografia sprawiły, że spektakl wszystkim bardzo się spodobał.
Po przedstawieniu wybraliśmy się na krótki spacer po Starówce. Obejrzeliśmy pomniki: Syrenki, Małego Powstańca, Kolumnę Zygmunta, a na Kanonii dotykaliśmy na szczęście słynnego dzwonu, który podobno spełnia marzenia. Przejeżdżaliśmy obok Grobu Nieznanego Żołnierza i Pałacu Prezydenckiego, a pomnik Nike i Marszałka Józefa Piłsudskiego widzieliśmy całkiem z bliska.
Myślę, że wycieczka się udała, pogoda dopisała, a i humory do końca były wyśmienite.